Walczą o mieszkania. Sprawiedliwość w wykupie lokali „poodlewniczych”

koluszki_pkpPosiadanie na własność mieszkania w dzisiejszych czasach stało się, niestety dla większości nieosiągalnym luksusem, bądź też ciężarem, gdyż jedynym kołem ratunkowym jest zaciągnięcie kredytu na wiele lat. Czasem jednak, marzenia o własnym lokum wydają się być w zasięgu ręki. W takiej sytuacji znajdują się mieszkańcy budynków wielorodzinnych przy z ul. Głowackiego 18 i 20 oraz ul. Ludowej 1/3 w Koluszkach.

Wspomniane budynki stanowią własność gminy, ale należy podkreślić fakt, że zostały one przekazane wiele lat temu przez Zakład Odlewni Żeliwa w Koluszkach. Część mieszkańców może pochwalić się posiadaniem swojego mieszkania, ponieważ zdołali oni je wykupić wtedy, kiedy istniała bardzo korzystna bonifikata, wynosząca 90%. Niestety, wysokość wspomnianego rabatu, została drastycznie pomniejszona do poziomu 40% w przypadku zakupu jednego i 60%, w przypadku zakupu wszystkich mieszkań. Wynika to z podjęcia uchwały przez Radę Miejską w Koluszkach, z kwietnia 2013 roku, zgodnie z wieloletnim programem gospodarowania zasobem mieszkaniowym gminy Koluszki.

Część mieszkańców zdołała skorzystać z 90% upustu, lecz pozostali lokatorzy nie byli w stanie w tym czasie tego zrobić z różnych powodów – najczęściej finansowych. Teraz zostali pozbawieni tej możliwości. Uważają, że obecne warunki kupna nie są sprawiedliwe i od dłuższego czasu podejmują działania mające na celu zmienić zaistniałą sytuację i dążą do tego, by miasto powróciło do wcześniejszych zasad sprzedaży lokali mieszkalnych. Uważają, że różnicowanie datą możliwości wykupu mieszkań, godzi w równe traktowanie wszystkich mieszkańców. Jak na razie, nie udało im się nakłonić władz do podjęcia stosownej inicjatywy uchwałodawczej w tej sprawie.

Mieszkańcy poprosili o interwencję w tej sprawie posła do Parlamentu Europejskiego, Janusza Wojciechowskiego. Europoseł wystosował pismo do burmistrza Koluszek, Waldemara Chałata. W dokumencie możemy przeczytać, że budynki stanowiły nieruchomości po przedsiębiorstwie państwowym, budowanym w dużej mierze w czynie społecznym i przy zapłacie kaucji. Janusz Wojciechowski zwrócił się bezpośrednio do burmistrza z prośbą o zaangażowanie się w sprawę podwyższenia wysokości bonifikaty dla mieszkańców i sporządzenie odpowiedniego projektu uchwały.

Wysokość bonifikaty wydaje się dość zaskakującą, gdy uwzględni się fakt, że bonifikata, chociażby w Łodzi wynosi 90%, a przy wykupie wszystkich lokali z danej nieruchomości nawet 95%. Problem jednak w tym, że z odpowiedzi burmistrza na interwencję europosła, Janusza Wojciechowskiego nie wynika, jakie jest jego stanowisko w sprawie. Odpowiedzialność zrzuca na Radę Miejską w Koluszkach, która faktycznie jest władna w tym zakresie. Nie jest jednak tajemnicą, że funkcjonująca w koluszkowskiej Radzie Miejskiej koalicja radnych, popierającą burmistrza, a składająca się z radnych Razem dla Gminy i koalicyjnego komitetu Nasza Gmina Koluszki, ma swobodną większość – mówi Waldemar Buda, współpracownik europosła, Janusza Wojciechowskiego.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że na najbliższej sesji Rady Miejskiej, radni wybrani z list Prawa i Sprawiedliwości, przedłożą pod obrady projekt uchwały, udzielającej 90% bonifikaty na wykup wspomnianych lokali. To jednak tylko dziewięciu radnych – do większości brakuje dwóch głosów.

DANIEL KACZMAREK