Świeże powietrze, czy przykre zapachy? Echa spotkania w sprawie budowy fermy

broileryOd dłuższego już czasu mieszkańcy Leosina i Stamirowic buntują się przeciw planom budowy fermy drobiu na trenie gminy. Przypomnijmy, że firma z Karczewa chce wybudować na terenie gminy 10 kurników do hodowli pół miliona brojlerów.

Pod koniec września odbyło się spotkanie mieszkańców gminy, na którym obecny był również Waldemar Buda, współpracownik europosła Janusza Wojciechowskiego. Zebrani analizowali, na ile możliwa jest dalsza pertraktacja, w wyniku której inwestor odstąpi od lokalizacji obiektów budowlanych. Padały przy tym argumenty wskazujące na wystąpienie zagrożeń epidemiologicznych i skażeń chemicznych. Zamiast rekreacji, spokoju, tworzenia działek letniskowych – niepokój, fetor, a nawet choroby – oceniali obecni. Mieszkańcy stwierdzili, że się nie poddadzą. Aktualnie oczekują na opinie ze strony kilku urzędów, w tym Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego.

– Cieszę się z dużego zaangażowania w tę sprawę tak wielu osób. Dla mieszkańców , dwanaście miejsc pracy, które miałyby powstać po wybudowaniu tego obiektu nijak ma się do zagrożeń, problemów społecznych, ekonomicznych i środowiskowych, które mogą powstać po realizacji tej inwestycji – mówi Katarzyna Staroń, sołtys sołectwa Stamirowice – Leosin. – Jeśli firma spełni wszystkie konieczne warunki, magistrat nie będzie mógł zabronić jej inwestowania w fermę drobiu – stwierdził Mateusz Karwowski, doradca burmistrza, w rozmowie z Expressem Ilustrowanym. Kto zyska, a kto straci? Pytanie jest otwarte.

ZOFIA CECHERZ