Mariusz Kotynia do burmistrza Koluszek: „Zgubił Pan skromność”

mariusz_kotyniaMariusz Kotynia, radny powiatu łódzkiego wschodniego oraz pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w powiecie łódzkim wschodnim, opublikował na swojej publicznej stronie na Facebooku odpowiedź na wywiad z burmistrzem Waldemarem Chałatem, który pojawił się w gazecie Tydzień w Koluszkach. „Obserwujemy (…) że konfliktowanie się z ludźmi – to chyba Pana pasja. Często mówi Pan, że jest orędownikiem i gwarantem zgody narodowej oraz porozumienia, a to wszyscy inni z Panem się spierają – tyle, że tych skonfliktowanych, jak słyszymy, coraz więcej” – czytamy w obszernej publikacji.

W materiale opublikowanym w TwK, burmistrz Koluszek nawiązał do wywiadu z Mariuszem Kotynią, który wydrukowaliśmy w jednym z wydań gazety NASZEKOLUSZKI.PL Waldemar Chałat skrytykował wysokość zarobków radnego czy też odniósł się do licznych spotkań Mariusza Kotyni z mieszkańcami gminy. „Przeszedł gminę wzdłuż i wszerz i nie został ani burmistrzem ani starostą, a taki był jego cel” – stwierdził burmistrz.

W odpowiedzi, pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w powiecie, zwrócił uwagę na to, że burmistrz porównuje swoje miesięczne wynagrodzenie z jego uposażeniem za cztery lata pracy jako radny powiatowy.  – „Rozumiem, że zamieszczenie tego co otrzymałem w miesiąc czy w rok, źle wyglądałoby w Pana rozważaniach (…) Zachęcam nawet, żeby zamieścił Pan w tygodniku koluszkowskim moje czteroletnie wynagrodzenie w porównaniu ze swoim, ale również z czterech lat” – pisze Mariusz Kotynia.

Dalej czytamy:

Szyderczo stwierdził Pan w wywiadzie, że obszedłem przed wyborami gminę wzdłuż i wszerz. Całej co prawda obejść mi się nie udało, jak Pan pisze, ale tego akurat nie żałuję, bo tylko w ten sposób poznaje się fakty, a ocena mieszkańców gminy może być wskazówką jak i co należy zmienić w tzw. rządzeniu. Zachęcam również Pana, żeby zamiast pstrykać zdjęcia, zechciał Pan wyjść zza biurka i posłuchać uwag czy porad, nie tylko swoich doradców (..) Nie zamierzam wchodzić w spory z Panem i na pewno nie zachęci mnie Pan swoimi wydumanymi opiniami do tzw. pustej dyskusji. Na koniec dodam: Panie Burmistrzu, polityka jest trudną sztuką, ja ją zamierzam poznać i czynię to z pokorą. Natomiast Pan, pełniąc rolę Męża Opatrznościowego gminy Koluszki, zagubił gdzieś skromność i stał się niezdolny do samokrytyki. Mimo wszystko życzę Panu powodzenia.

Cały tekst dostępny jest TUTAJ.