Z wicewojewodą o ubojni drobiu

fot. Ewa Wylazłowska
fot. Ewa Wylazłowska

Karol Młynarczyk, wicewojewoda łódzki, oraz pracownicy Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego spotkali się z przedstawicielami mieszkańców protestujących przeciwko budowie zakładu firmy SuperDrob. Spotkanie odbyło się 6 maja w Koluszkach z inicjatywy posła Waldemara Budy. Jak zaznaczyli mieszkańcy obecni na spotkaniu, protestują, ponieważ uważają, że władze gminy niefortunnie wybrały lokalizację specjalnej strefy ekonomicznej – bardzo blisko osiedla mieszkaniowego.

– Mimo że władze twierdzą, iż specjalna strefa ekonomiczna znajduje się na obrzeżach miasta, to przecież prawdą jest, że zakład przetwórstwa drobiu powstanie 100 m w linii prostej od najbliższych zabudowań i kilkaset metrów od głównej ulicy miasta – mówili koluszkowanie. – W sąsiedztwie są grunty budowlane i trudno liczyć na to, że będą miały jakąś wartość, gdy zostanie tam wybudowana ubojnia drobiu.

– Jeśli już nie było innego miejsca na strefę ekonomiczną, można było nie spieszyć się z wyborem inwestora – stwierdzili mieszkańcy. – Jak się teraz okazało, są inne firmy zainteresowane inwestowaniem w koluszkowskiej strefie, których działalność będzie znaczniej mniej uciążliwe dla mieszkańców – jak wybudowany już magazyn czy powstająca fabryka części do samochodów ciężarowych.

Mieszkańcy domów przy ul. Brzezińskiej szczególnie niezadowoleni są z tego, że Rada Miejska w Koluszkach, uchwalając nowy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tego rejonu, zmieniła na ich prywatnych gruntach linię zabudowy z 8 m na 28,3 m. Uchwała była procedowana w bardzo szybkim tempie i została przyjęta na sesji 28 grudnia 2015 r., czyli między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem.
– Nie dość, że nasze działki stracą na wartości przez bliskość zakładu, to jeszcze zmieniono nam linię zabudowy, przez co niektórzy stracą nawet ponad tysiąc metrów gruntów, których nie będą mogli zabudować – mówili mieszkańcy nieruchomości przy ul. Brzezińskiej.

W sprawie zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego wpłynęło 11 sprzeciwów. Radni głosowali nad każdym osobno i wszystkie odrzucili, ale o jednym zapomnieli i nie został on poddany pod głosowanie. Potem urzędnicy i przedstawiciele Rady Miejskiej próbowali przekonać mieszkańca, którego wniosek nie był głosowany, do jego wycofania. On jednak nigdy tego nie zrobił, a teraz zamierza dochodzić swoich praw.

Mieszkańcy obecni na spotkaniu z wicewojewodą opowiadali także o swoim pobycie w Karczewie, gdzie znajduje się główny zakład firmy SuperDrob.

– Przepytaliśmy na ulicy ok. 60 przypadkowych osób – mówili. – Wszyscy odpowiadali, że w mieście śmierdzi, co prawda nie codziennie, ale śmierdzi. U nas ma powstać większy zakład, a dodatkowo mają być tu utylizowane wszystkie odpady poprodukcyjne, także te, które powstają w zakładach w Karczewie i w Łodzi. W tym celu ma tu powstać biogazownia. Nie można oczekiwać, że są technologie, które całkowicie wyeliminują przykry zapach.

Jak zaznaczył obecny na spotkaniu poseł Waldemar Buda, ponieważ występuje problem z uzyskaniem informacji od władz gminy Koluszki w sprawie planowanej inwestycji firmy SuperDrob, skierował on do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pismo, w którym poprosił o informowanie go o wszystkich uzgodnieniach w tej sprawie.

– Organem właściwym do wydania decyzji środowiskowej jest jednak burmistrz – zaznaczył Buda. – To on przeprowadza postępowanie i może uwzględnić lub nie protesty oraz opinie RDOŚ.

Tymczasem burmistrz Koluszek poinformował 20 maja br., że rozpoczęła się procedura udziału społeczeństwa w postępowaniu w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia polegającego na budowie ubojni drobiu SuperDrob przy ul. Nasiennej w Koluszkach. Ze wszystkimi dokumentami w tej sprawie (m.in. raportem oddziaływania na środowisko, opiniami organów właściwych w sprawie ochrony środowiska) można zapoznać się w Urzędzie Miejskim w Koluszkach (w pok. 210) w terminie 21 dni od dnia ogłoszenia. W tej sprawie można także składać uwagi i wnioski.

ij