Gminy nie stać na finansowanie sterylizacji i kastracji psów

piesRadny Leszek Dziedzic podczas sesji Rady Miejskiej zwrócił uwagę na problem związany z niekontrolowanym rozmnażaniem  się zwierząt, głownie psów.

– Znam przypadek, gdzie psy są własnością osoby nieodpowiedzialnej, która sama wymaga opieki i żyje w bardzo złych warunkach. Liczba zwierząt pozostających pod jej opieką jest na tyle duża, że przekracza to możliwości tej osoby związane z ich dokarmiania. Zwierzęta nie mają odpowiedniego nadzoru, nie są też szczepione. Chciałbym w związku z tym konkretnym problemem zaproponować, byśmy wspólnie wypracowali takie rozwiązanie, które w przyszłości nie dopuścić do tego typu sytuacji.

– W tym konkretnym przypadku czynności zostaną podjęte, psy zostaną odłowione, ponieważ są własnością osoby nieporadnej życiowo i trzeba w tej sytuacji pomóc – odpowiedział Mateusz Karwowski, doradca burmistrza Koluszek. – Chciałbym podkreślić, że gminy nie otrzymują żadnych pieniędzy na realizację tego zadania z budżetu państwa, co jest niezgodne z ustawami. Dobrze by było prowadzić taką akcję jak część samorządów, które finansują kastrację i sterylizację, natomiast jak zawsze musimy sobie zadać pytanie, skąd wziąć na to pieniądze. Jeden taki zabieg kosztuje od 100 do 200 zł. Wprowadzenie tego jako powszechnego zadania kosztowałoby nas bardzo dużo. Chciałbym też podkreślić, że w Polsce nielegalne jest rozmnażanie zwierząt poza hodowlami.