Kto ma sprzątać śmieci wyrzucane przez klientów sklepu? [LISTY CZYTELNIKÓW]

smieci

Kto ma sprzątać śmieci wyrzucane przez klientów sklepu?

Szczególni klienci sklepu DINO upatrzyli sobie ustronne miejsce przy mojej posesji na rogu ul. Hallera i Brzezińskiej. Rzucają pod płot opróżnione z alkoholu butelki i opakowania po zakąskach zakupionych w sklepie. W tym miejscu załatwiają również swoje potrzeby fizjologiczne. Często po zamknięciu marketu libacje trwają dalej.  Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dzieje się to w ciągu dnia  na oczach dzieci i młodzieży wracającej z pobliskiej szkoły. Taki widok nie wpływa  pozytywnie na młodych ludzi. Butelki i śmieci  porozrzucane na drodze oswajają ich z taką estetyką otoczenia. Zwróciłam się więc telefonicznie do Biura Inżyniera Gminy z prośbą o uporządkowanie tego terenu. Przez 10 dni po mojej interwencji nic się nie działo. Zniecierpliwiona zadzwoniłam ponownie. Przyjmujący zgłoszenie oddzwonił następnego dnia, twierdząc, że jest już sprzątnięte. Okazało się, że jest posprzątane, ale wokół marketu, gdzie regularnie sprzątają ekspedientki, a przy mojej posesji jest bez zmiana, a nawet gorzej. Dyżurny z Biura Inżyniera Gminy odpowiedział, że jego kompetencje się wyczerpały i może powinnam egzekwować sprzątanie od właściciela marketu. Pytam w takim razie: do czego potrzebne jest mieszkańcom Koluszek całodobowe Biuro Inżyniera Gminy, skoro sami muszą borykać się z podobnymi  problemami? Gmina pobiera niemałe podatki również ze sprzedaży alkoholu, a nie wywiązuje się ze swoich obowiązków dbania o czystość w mieście.

Krystyna Piasecka

Konieczna wymiana chodnika

Kiedy zostaną wymienione płyty chodnikowe na odcinku około 100 m od ulicy Targowej vis a vis rynku? Płyty są tak zniszczone, że trudno po nich przejść. Uważam, że można w tym miejscu położyć płyty w dużo lepszym stanie, które są zdejmowane tam, gdzie jest kładziona kostka brukowa. Jest to jedyny chodnik umożliwiający dojście do Biedronki.
Mieszkanka Koluszek

Brzezińska bez gazu, a remont drogi za pasem

Jestem zainteresowana budową gazociągu wzdłuż ul. Brzezińskiej, tzn. od ul. Kochanowskiego do granic gminy w stronę Brzezin. Jakiś czas temu radny Dariusz Janeczek zorganizował w tej sprawie spotkanie w Szkole Podstawowej nr 1 i było dość duże zainteresowanie mieszkańców tym tematem. Sprawa jednak mocno przycichła. Gazownia co prawda przysłała mieszkańcom deklaracje i umowy przedwstępne, ale niektórzy ich nie otrzymali lub też może z braku wiary w realizację przedsięwzięcia zaniedbali wysyłkę dokumentów. Ja wysłałam wypełnione umowę, a także dzwoniłam do gazowni, chcąc uzyskać odpowiedź na pytanie, czy są plany podłączenia nas do sieci gazowej. Odpowiedziano mi, że gazownia zbiera chętnych i rozważy sprawę pociągnięcia gazociągu w terminie 3 lat. Tymczasem wkrótce ma ruszyć przebudowa ul. Brzezińskiej i martwimy się, że po remoncie drogi zmaleją szanse na przyłączenie nas do sieci gazowej. A przecież tak wiele ostatnio mówi się o ekologii, dymiących piecach i smogu. Poza tym w różnych maleńkich wioskach naszej gminy położono już gazociągi, a tu miasto i nie mamy gazu…
Iza Dziedziczak

NAPISZ DO NAS!
Zapraszamy Czytelników do kontaktu z naszą redakcją. Swoje uwagi, opinie, pytania dotyczące ważnych dla mieszkańców spraw można kierować na adres e-mail: info@naszekoluszki.pl