Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Koluszkach ukarany za łamanie prawa, które sam stanowi

Włodziemierz Wójciak, radny Rady MiejskiejWłodzimierz Wójciak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Koluszkach (szef koluszkowskich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego, wybrany radnym z listy „Nasza Gmina Koluszki”, obecnie w koalicji z „Razem dla Gminy” Waldemara Chałata) dwukrotnie został ukarany przez sąd karą grzywny za nielegalne rozwieszanie banerów reklamujących jego szkołę nauki jazdy oraz informujących o sprzedaży działek przy ul. Witosa, których jest właścicielem.

Zgodnie z  miejscowym prawem na terenie miasta Koluszki obowiązuje zakaz umieszczania elementów reklamowych w innych miejscach niż siedziba firmy. Regulują to uchwały Rady Miejskiej w sprawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Reklamy umieszczone przez radnego Wójciaka wisiały m.in. przy ul. Kościuszki, ul. 3 Maja, ul. Rynek, ul. Łódzkiej i ul. Budowlanych na ogrodzeniach prywatnych posesji. Sprawą nielegalnego rozwieszania banerów reklamowych zajęła się policja, która skierowała do sądu wniosek o ukaranie obwinionego Włodzimierza Wójciaka. Sąd Rejonowy w Brzezinach w trybie nakazowym uznał wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Koluszkach winnym zarzucanego mu czynu stanowiącego wykroczenie i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 100 zł.

„Lekceważenie przez niego podstawowych zasad porządku prawnego i zasad współżycia społecznego nie może być sankcjonowane przez sąd tak niską karą” – napisał w sprzeciwie komendant KPP w Koluszkach.

Po kilku miesiącach banery promujące autoszkołę należącą do radnego i banery z ofertą sprzedaży jego działek znów pojawiły się na ogrodzeniach posesji w Koluszkach – w rejonie Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Kościuszki, Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych przy ul. Budowlanych oraz Zespołu Szkół przy ul. Zagajnikowej. Sąd w Brzezinach na wniosek policji znów wszczął postępowanie o wykroczenie przeciwko radnemu i ponownie wydał wyrok nakazowy, wymierzając Włodzimierzowi Wójciakowi karę grzywny w wysokości 100 zł. Komenda Powiatowy Policji w Koluszkach wystosowała jednak sprzeciw od tego wyroku. „Nie można zgodzić się z tak łagodną karą. Obwiniony kolejny raz, umyślnie, godząc w obowiązujący porządek prawny, wykazał się wyjątkowym uporem i złą wolą. Lekceważenie przez niego podstawowych zasad porządku prawnego i zasad współżycia społecznego nie może być sankcjonowane przez sąd tak niską karą” – napisał w sprzeciwie komendant KPP w Koluszkach.

Tym razem w sądzie odbyła się już jawna rozprawa. Włodzimierz Wójciak nie przyznał się do winy.

„Czuję się dyskryminowany przez policję, w Koluszkach wszystkie płoty są oblepione banerami i nikt kary nie zapłacił. Nie odwołałem się, ponieważ jestem radnym i sam tę uchwałę uchwalałem, ale ta uchwała nie miała klauzuli wykonalności (prawdopodobnie chodziło jednak o brak przepisów wykonawczych, które pozwalają gminie na skuteczne wyegzekwowanie likwidacji reklam, klauzula wykonalności jest natomiast aktem sądowym, a radny pomylił te pojęcia podczas składania wyjaśnień w sądzie, przyp. red.). Nie kwestionuję, że zapisy uchwały nie pozwalały na zawieszenie takich banerów, ale pierwszy wyrok nie nakazywał mi ich zdjąć” – mówił w radny Wójciak na sali rozpraw.

Sąd nie dał jednak wiary jego wyjaśnieniom i wymierzył mu tym razem grzywnę w wysokości 300 zł. Zobowiązał też radnego do przywrócenia do stanu poprzedniego miejsc obwieszonych banerami poprzez ich usunięcie oraz do zwrotu kosztów sądowych.

Ilona Węgrzyn